Sep 14 2008

Strange world“Dziwny jest ten świat”

Category: LifeDunikowski @ 16:27

Niesamowita piosenka i jeszcze bardziej niesamowita dziewczynka.

Dreszcz mnie przechodzi, kiedy tego słucham. Ciekaw jestem, kim będzie za 20 lat.

Klaudia Kulawik – zapamiętam sobie to imię.

A kiedy do głosu dochodzi moja analityczna część umysłu (ACU), budzę się jak ze snu i powoli do mnie dociera…

Jak to możliwe, że wzruszyłem się tak bardzo? Co to właściwie było?!

Piosenka. A poruszyła mnie jakby sama śmierć i życie zatańczyły mi przed oczami walca.

Nadzwyczajne!

Wydaje mi się, że reakcja Chylińskiej wzruszła mnie chyba nawet bardziej niż sam śpiew. Nie wzruszyłbym się aż tak, gdybym nie obserwował jej wzruszenia. To chyba podobna reakcja do tej, jaką mam podczas oglądania horroru – nie boję czającego się niebezpieczeństwa, ale grozy, która wybucha na twarzy aktora. Taki pierwotny, zwierzący instynkt, atawizm w czystej postaci. Tak samo tutaj – patrzę na wzruszenie na twarzy Chylińskiej, i uczucie potęguje się we mnie.

Jak zwykle, niezależnie od moich chęci, moja ACU zaczyna rozkładać sytuację na części, próbując zgłębić to zjawisko i kłębiące się we mnie chaotycznie uczucia.

- Tekst, dojrzały, przenikliwy, który opisuje jakby esencję naszego (smutnego?) życia.

- Głos, który wzbudza dreszcz. Przejmujące, dogłębne i pełne przeżywanie pieśni.

- W ustach dziecka – uosobienia niewinności, które nie ma prawa znać tej smutnej rzeczywistości, brzmi jak przesłanie z zaświatów. Dosłownie! Co ona musiała przeżyć, żeby tak zaśpiewać!?

- I ta emocja w głosie, która wzbudza nieokreśloną tęsknotę i żal.

Ponownie oglądam jej występ i (klik) ponownie wyciska mi łzy. Ba! Wilgotnieją mi oczy na samo wspomnienie jej śpiewu. (klik) Po jeszcze jednym wysłuchaniu mam ochotę być lepszą osobą.

Skąd się biorą takie mocne reakcje?! Wydaje mi się, że nie poddaję się łatwo zewnętrznym wpływom, a tutaj w jednej chwili mięknę jak przekłuta piłka. Przerażające, jak szybko i łatwo można wpłynąć na człowieka.

Mam szczerą nadzieję, że jej talent nie zostanie zmielony na pustą rozrywkę i ktoś z prawymi intencjami zaopiekuje się jej osobą. Jest potężna – porusza serca na wskroś. Boję się pomyśleć, co by było, gdyby zamiast ze współczuciem zaczęła śpiewać z gniewem. Brrr…


Aug 28 2008

My trip to St. PetersburgWyprawa do St. Petersburga

Category: LifeDunikowski @ 17:23

As many times before, me, my wife and our son went to St. Petersburg to see my mother-in-law and have two weeks of holiday. These days St. Petersburg is more expensive than London (Cider for 5 pounds, small beer for 2.5 pounds) so we mostly stayed at home (which is about half an hour by train from the center). From our previous trips I knew that I will get bored fast so I took my old Minolta 7i with some macro rings and tried to make some macro photos – with poor result. Macro rings suck – aberration is so big that only small center of the photo can be framed. Have a look:

That is the best one I could make. I caught her and put in a jar for the session.

This is ‘Mucha’, an old bitch, who agreed to take few photos of her in macro. Her hair look like hedgehog’s spikes.

This poor thing was told to have “parasitoid mites on the bumblebee”.

As many times before, me, my wife and our son went to St. Petersburg to see my mother-in-law and have two weeks of holiday. These days St. Petersburg is more expensive than London (Cider for 5 pounds, small beer for 2.5 pounds) so we mostly stayed at home (which is about half an hour by train from the center). From our previous trips I knew that I will get bored fast so I took my old Minolta 7i with some macro rings and tried to make some macro photos – with poor result. Macro rings suck – aberration is so big that only small center of the photo can be framed. Have a look:

That is the best one I could make. I caught her and put in a jar for the session.

This is ‘Mucha’, an old bitch, who agreed to take few photos of her in macro. Her hair look like hedgehog’s spikes.

This poor thing was told to have “parasitoid mites on the bumblebee”.


Aug 16 2008

Starting to dream about a car…Marzę o samochodzie…

Category: Life, ReviewsDunikowski @ 13:17

I don’t even have a driving licence, but I am thinking more and more about buying myself a car. It started with my wife, who desparatly wants one and even made a license recently. As a pragmatic person I usually don’t even think about stuff I cannot afford, but this time I must admit – a car would be a real help in our life. Shopping, trips, holidays, work, late parties etc. etc.

At the actual point we can consider used cars only and we are focusing to buy VW Golf III or IV. We will probably try to import it from Germany, find some old man, who used it only for sunday services for last years or something like it. I wonder if we will have such a luck when it comes to it.

Honestly, the whole idea scares me a little. Registering the car in Poland, paying car insurance, probable car repairs, possible car accidents, holes in the streets (still many of them in Poland), gasoline prices going up all the time (even though market prices go down recently)… ufff. Now I am scared ;-]. Did I miss anything?

Good thing I cannot buy it now ;-D.

If there was a possibility my wife would probably rape me to take a car loan, but fortunately I am a freelancer and I cannot take one. Ha!I don’t even have a driving licence, but I am thinking more and more about buying myself a car. It started with my wife, who desparatly wants one and even made a license recently. As a pragmatic person I usually don’t even think about stuff I cannot afford, but this time I must admit – a car would be a real help in our life. Shopping, trips, holidays, work, late parties etc. etc.

At the actual point we can consider used cars only and we are focusing to buy VW Golf III or IV. We will probably try to import it from Germany, find some old man, who used it only for sunday services for last years or something like it. I wonder if we will have such a luck when it comes to it.

Honestly, the whole idea scares me a little. Registering the car in Poland, paying car insurance, probable car repairs, possible car accidents, holes in the streets (still many of them in Poland), gasoline prices going up all the time (even though market prices go down recently)… ufff. Now I am scared ;-]. Did I miss anything?

Good thing I cannot buy it now ;-D.

If there was a possibility my wife would probably rape me to take a car loan, but fortunately I am a freelancer and I cannot take one. Ha!

Tags: , , ,


Jul 22 2008

Zeitgeist

Category: Life, ReviewsDunikowski @ 23:25

Oglądałem wczoraj film dokumentalny pt. “Zeitgeist” – być może już o nim słyszeliście. To niezależna produkcja ukazująca historię i współczesny świat w mało dotąd znanym kontekście. Aktualnie jest to chyba też najczęściej ściągany z Internetu plik.

Ten film naprawdę mną wstrząsnął. O ile część o religii oraz terroryźmie nie były dla mnie zupełną nowością, o tyle część dotycząca banków całkowicie wytrąciła mnie z równowagi..

Na początku oglądania filmu myślałem sobie – “…co on p**oli?!”. Musiałem zatrzymać film i zacząłem szperać w sieci próbując zweryfikować podawane w filmie z taką pewnością informacje (nie podaję jakie, żeby nie zepsuć efektu) – z połowicznym skutkiem. Coś znalazłem, ale żeby dojść do prawdy, musiałbym raczej iść do biblioteki i posiedzieć nad tekstami źródłowymi. Sprawa trochę się wyklarowała, kiedy wszedłem na oficjalną strone www.zeitgeistmovie.com i przeczytałem działy “Statement” oraz “Sources”.

Film zebrał wiele krytyki jak również zdobył pierwszą nagrodę na Best Feature Documentary/Artivist Spirit at the 4th Annual Artivists Awards in 2008 in Hollywood, CA.

Autor filmu zwraca uwagę, aby nie wierzyć ślepo we wszystkie zawarte w filmie informacje, ale aby przedsięwziąć własne badania w interesujących go kwestiach. Wielokrotnie wspomina, że jego celem nie jest odsłonięcie światowego spisku, ale sprawienie, że ludzie zaczną bardziej krytycznie podchodzić do napływających do nich informacji.


Jul 01 2008

Western Digital HDD

Category: LifeDunikowski @ 10:02

Just a month after 3 years warranty finished, my 160GB Western Digital HDD died. Coincidence?

Nothing happened, it just stopped working out of the blue. No diagnostic software could tell me what is wrong. The fact that it died right after warranty finished makes me suspicious…


« Previous PageNext Page »