Oglądałem wczoraj film dokumentalny pt. “Zeitgeist” – być może już o nim słyszeliście. To niezależna produkcja ukazująca historię i współczesny świat w mało dotąd znanym kontekście. Aktualnie jest to chyba też najczęściej ściągany z Internetu plik.
Ten film naprawdę mną wstrząsnął. O ile część o religii oraz terroryźmie nie były dla mnie zupełną nowością, o tyle część dotycząca banków całkowicie wytrąciła mnie z równowagi..
Na początku oglądania filmu myślałem sobie – “…co on p**oli?!”. Musiałem zatrzymać film i zacząłem szperać w sieci próbując zweryfikować podawane w filmie z taką pewnością informacje (nie podaję jakie, żeby nie zepsuć efektu) – z połowicznym skutkiem. Coś znalazłem, ale żeby dojść do prawdy, musiałbym raczej iść do biblioteki i posiedzieć nad tekstami źródłowymi. Sprawa trochę się wyklarowała, kiedy wszedłem na oficjalną strone www.zeitgeistmovie.com i przeczytałem działy “Statement” oraz “Sources”.
Film zebrał wiele krytyki jak również zdobył pierwszą nagrodę na Best Feature Documentary/Artivist Spirit at the 4th Annual Artivists Awards in 2008 in Hollywood, CA.
Autor filmu zwraca uwagę, aby nie wierzyć ślepo we wszystkie zawarte w filmie informacje, ale aby przedsięwziąć własne badania w interesujących go kwestiach. Wielokrotnie wspomina, że jego celem nie jest odsłonięcie światowego spisku, ale sprawienie, że ludzie zaczną bardziej krytycznie podchodzić do napływających do nich informacji.

