“Zabawna” historia mi się wczoraj przydarzyła. Siedziałem sobie w ‘Pięknym psie’ i rozmawiałem ze znajomym, kiedy widzę, że z sąsiedniego stolika co i rusz zerka na mnie jakaś murzynka. Odwzajemniłem spojrzenie pytająco-nierozumiejącym wzrokiem, a ona uśmiechnęła się i wymieniła kilka zdań z grupą ludzi, z którą dzieliła stolik. Po kilku minutach takiego zerkania i wymieniania uwag ze swoimi znajomymi podeszła do mnie i bez ogródek spytała – “Are you straight or gay?” – zbaraniałem. – “W-what?” – tylko tyle byłem w stanie wydusić, zupełnie zaskoczony. Koleżanka Bor, która właśnie się dosiadła, ubiegła moją odpowiedź, wymieniając po kolei, że jestem straight, i że mam żonę i dziecko i w ogóle, no i – o co w ogóle chodzi? Murzynka w kilku słowach wyjaśniła, że wpadłem w oko jej KOLEGOM i poprosili ją, żeby się wywiedziała…
Heh, chyba czas zastanowić nad zmianą swojego imidż…
