Nie, żebym nie miał pracy, którą mógłbym wykonać, ale… nie będę kurcze pracował wieczorami, no.
Co by tu robić? W TV same szmiry…
Od YouTube już mi się robi niedobrze…
Wikipedię też można przeglądać tylko do pewnego momentu.
Potrzebuję czegoś lekkostrawnego, mało wymagającego, ale zajmującego… hm…
Może stary dobry tetris?
