Subiektywna, trochę dziecinna, bazująca na zaledwie kilku innych źródłach i wyjętych z kontekstu faktach historycznych, czasami nudna, ale mimo to – wspaniała! Autor – Tom, to zupełnie zwykły gość, który zauważył pewne chore zachowania w naszym społeczeństwie, które skutecznie pozbawiają nas esencji życia. To, o czym pisze to tak naprawdę nic nowego, ale sposób przedstawienia treści był dla mnie orzeźwiający i trafiający do serca.
Jako prawdziwy leń pisał tą książkę wiele miesięcy, próbując nadać jej jako taką grubość, tymczasem IMHO ważne jest zaledwie kilkanaście stron. I dla tych kilkunastu stron gorąco polecam całą książkę. Minęło już sporo czasu odkąd ją przeczytałem, ale jej wpływ pozostał na mnie nie zmieniony.
