Nov 16 2008

Photoshop magazineMagazyn Photoshop (.psd)

Category: Photos, ReviewsDunikowski @ 10:01

Little time ago I read PHOTOSHOP magazine for the first time. Polish edition of course. Articles inside maybe weren’t very exciting, but quite educating. Generally it was pretty good level overall. The main drawback is that the magazine is too small. There were articles and tutorials for every level of advancement, but only one or two for each. This way from an 80-page magazine I found only two articles that interested me.

I used to work a lot with Photoshop in the past, but it was usually simple photo editing. I never needed to get into advanced techniques and since I worked a lot – I didn’t. Now, when I have more time for myself, I can spare more time on things that interest me. And so I uses two tutorials to make the following work. One tutorial was about portrait editing, to get the effect as you see, and the second showed how to use zoomify plugin in PS CS3. Zoomify lets you zoom very large images fast, and I guess I will use it often now.

Unfortunately the original photo wasn’t too sharp, so the overall effect while zooming is not so spectacular as it should be.

Przed obróbką

Niedawno po raz pierwszy miałem styczność z magazynem PHOTOSHOP. Zawarte w nim artykuły może nie porywają, ale są edukujące i generalnie całość jest na całkiem niezłym poziomie. Trudno powiedzieć, z czym związany jest mój niedosyt. 80 stron pisma jest wypełniona praktycznymi tutorialami i w miarę interesującymi artykułami o nowościach. Każdy znajdzie coś dla siebie, i trudno narzekać, ale… może właśnie stąd mój niedosyt. Mam na myśli to, że pismo próbując być uniwersalnym zamieściło treści dla różnych poziomów zaawansowania w pracy z grafiką, przez co każdy znajdzie “coś” dla siebie, ale z całości pisma zainteresuje go tylko 1 lub 2 artykuły. Tak było ze mną. Nie jestem początkujący jeśli chodzi o pracę z grafiką, ale nigdy nie zagłębiałem się za bardzo w różne techniki. Wystarczało mi, że efekt będzie na tyle dobry, żeby nadawał się do pracy. Teraz, kiedy traktuję temat bardziej hobbistycznie, z większą przyjemnością mogę zająć się poznawaniem krótkich tutoriali. I tak w jednej pracy wykorzystałem informacje z dwóch artykułów, czego efekt można zobaczyć poniżej:

Niestety oryginalne zdjęcie było trochę rozmazane, więc przy powiększeniu nie widać zbyt dużych zmian, ale przy zdjęciach o lepszej ostrości i naprawdę dużej rozdzielczości, efekt zoomify jest niezastąpiony.

Przed obróbką

Tutorial “Przekształcenie portretu” to zabawa na 5 minut dająca miły wynik, natomiast wykorzystanie plug-in’u zoomify z Photoshop CS3 pozwoliło na zamieszczenie dużego zdjęcia w małej przestrzeni.

Tags: , , , ,


Nov 15 2008

Yerba mateYerba mate i sok Noni

Category: ReviewsDunikowski @ 19:40

I like to drink warm yerba mate sometimes, even though I am not such a hotspur like some of my friends or citizens of South America. Once I even bought a gourd – it is very nice to sip such infusion through a bombilla  on a lazy afternoon. Bombilla is a special metal pipe closed on one end, but with little holes. This way parts of the herb don’t go into the pipe.

If you don’t know what is yerba mate, then here I rush to explain. Simply it is a healthier replacement for the tea. Different taste, more vitamins and more stimulating. The main advantage for me is that you can pour water of any temperature onto the herbs and you will still get all the nice things out of it. If one doesn’t like its taste then you can even pour orange juice and then you will receive a drink called ‘mate russo’. Sweet.

Lubię czasem napić się ciepłej yerba mate, chociaż nie jestem takim zapaleńcem jak niektórzy moi znajomi, lub ludność Ameryki południowej. Kiedyś kupiłem sobie nawet tykwę na mate – popijać taki napar przez rurkę to jest całkiem przyjemne uczucie. Jeśli ktoś jeszcze nie zna yerba mate, to już wyjaśniam – najprościej powiedzieć, że jest to zamiennik herbaty, a konkretnie, że są to liście ostrokrzewu paragwajskiego. Dobrą cechą tej rośliny jest to, że wysuszone liście można zalewać zimną, ciepłą lub gorącą wodą, a  napój ciągle będzie zawierał i kofeinę i pozostałe drogocenne dla zdrowie składniki. Jeśli ktoś nie lubi specyficznego smaku yerba mate, może ją zalać nawet sokiem pomarańczowym, i otrzyma wtedy tak zwane ‘mate russo’.

Ci, którzy interesują się nowościami w branży zdrowej żywności, być może słyszeli już o Noni (morwa indyjska). Sok Noni to dosyć kontrowersyjny napój. Noni było podobno używane od wieków w medycynie ludowej jako lek przeciwzapalny i przeciwbólowy, a w dzisiejszych czasach sok noni uzyskuje status leku na wszystko. Pojedyncze badania sugerują, że noni może  wstrzymywać wzrost komórek rakowych, a ludzie na całym świecie konsumują noni na przeziębienie, astmę, lumbago, ból brzucha, problemy z oddychaniem, mdłości i kolki. Robi się z niej okłady na złamane kości a nawet szampon, który podobno pomaga zwalczyć wszy. Trudno uwierzyć we wszystkie właściwości tej jednej rośliny, tym bardziej, że mimo prób, żadne badania z prawdziwego zdarzenia nie wykazały medycznych skutków konsumpcji noni. W moim mniemaniu jest to skutek działania placebo, które jest dobrze znane z bycia lekiem na wszystko.

Tags: , ,


Nov 15 2008

AkiraAkira

Category: Entertainment, ReviewsDunikowski @ 19:31

AkiraAkira was the very first manga I saw, while I was aware that there is something called manga. I was a teenager then and the movie impressed me a lot. It was a time when Internet was available throught 5.6kb modems only and movies weren’t so easy to obtain back then. Almost prehistoric times, weren’t they? And it was only like what, 15 years ago?

But returning to Akira, as I said, it impressed me a lot. Even though it is pretty old anime, the aesthetic sphere of the anime stands very high. I guess it showed a specific way to all later cyber and s-f anime. In my feeleing Akira is to cybermanga same as 2001: Space Odyssei to all s-f movies.AkiraAkira was the very first manga I saw, while I was aware that there is something called manga. I was a teenager then and the movie impressed me a lot. It was a time when Internet was available throught 5.6kb modems only and movies weren’t so easy to obtain back then. Almost prehistoric times, weren’t they? And it was only like what, 15 years ago?

But returning to Akira, as I said, it impressed me a lot. Even though it is pretty old anime, the aesthetic sphere of the anime stands very high. I guess it showed a specific way to all later cyber and s-f anime. In my feeleing Akira is to cybermanga same as 2001: Space Odyssei to all s-f movies.